IX posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Matki i Dziecka.

Wspólna dyskusja ekspertów, parlamentarzystów, przedstawicieli instytucji i środowiska
pacjentów pokazała jedno: Polska nie musi budować systemu leczenia otyłości dziecięcej od
podstaw. Mamy już wiele elementów potrzebnych do jego stworzenia – teraz trzeba je
połączyć w spójną, finansowaną i dostępną dla każdego dziecka ścieżkę.

Prof. Paweł Matusik Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej wskazał na konieczność
stworzenia spójnej ścieżki finansowanej przez NFZ, szczególnie w POZ i ambulatoryjnej
opiece wielodyscyplinarnej. Potrzebne są inwestycje w diagnostykę, kompetencje personelu
oraz dostęp do dietetyka, psychologa i fizjoterapeuty.

Prof. Mariusz Wyleżoł Polskie Towarzystwo Leczenia Otyłości podkreślił potrzebę
stworzenia dedykowanej, systemowej ścieżki leczenia dzieci z otyłością oraz uwzględnienia
farmakoterapii w systemie publicznego finansowania dla pacjentów spełniających wskazania.
Rozpoznanie powinno uruchamiać leczenie.

Prof. Małgorzata Myśliwiec Gdański Uniwersytet Medyczny zwróciła uwagę, że system
można budować na bazie istniejących poradni i kompetencji. Konieczne jest wyodrębnienie
miejsc leczenia otyłości, finansowanie pracy zespołów wielodyscyplinarnych oraz jasny
podział między opieką POZ a ośrodkami wysokospecjalistycznymi.

Dyrektor Marek Migdał Centrum Zdrowia Dziecka wskazał na potrzebę ogólnopolskiego,
odrębnie finansowanego programu kompleksowej opieki nad dzieckiem z chorobą
otyłościową – od wczesnej interwencji, przez leczenie specjalistyczne i farmakoterapię, po
wieloletnie monitorowanie efektów.

Prof. Iwona Beń-Skowronek Polskie Towarzystwo Pediatryczne podkreśliła, że otyłość
dziecka powinna być formalnie rozpoznawana i wpisywana do dokumentacji medycznej.
Pediatra i lekarz POZ powinni być podstawą systemu, ale muszą otrzymać czas,
kompetencje i dostęp do zespołu wielodyscyplinarnego.

Partnerstwo Stop Otyłości zwróciło uwagę, że leczenie to tylko jeden element.
Potrzebujemy zmiany środowiska, w którym dorastają dzieci – w szkole, w obszarze
żywienia, aktywności fizycznej, reklamy i marketingu żywności oraz wsparcia rodzin
znajdujących się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej.

Ministerstwo Sportu i Turystyki wskazało na możliwość wykorzystania istniejących i
planowanych narzędzi, takich jak monitorowanie sprawności dzieci, „Sportowa Chmura” czy
„sport na receptę”, do wcześniejszego rozpoznawania problemów i budowania aktywnych
nawyków od najmłodszych lat.

Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło jeszcze gotowego rozwiązania systemowego dla
dzieci, ale zadeklarowało otwartość na propozycje ekspertów. Resort analizuje rozwiązania,
które pozwoliłyby stworzyć mniej kosztowy, możliwy do wdrożenia model organizacji opieki.

Instytut Rozwoju Spraw Społecznych – IRSS przypomniał, że skuteczna polityka
przeciwdziałania otyłości musi obejmować również szkoły, sposób żywienia dzieci, edukację
zdrowotną, WF oraz regulacje dotyczące sprzedaży, oznaczania i reklamy produktów
spożywczych.

Agnieszka Gorgoń-Komor – Senator RP podkreśliła, że nie trzeba tworzyć systemu od
zera – trzeba uporządkować i połączyć istniejące rozwiązania, wskazać luki i skierować
finansowanie tam, gdzie jest ono rzeczywiście potrzebne.

Elżbieta Brzozowska, przedstawicielka Fundacji Zdrowie i Edukacja „Ad Meritum” i
Kampanii Na Wagę zdrowia, i mama dzieci chorujących na otyłość, zwróciła uwagę na
perspektywę rodzin. Rodzic nie może być pozostawiony sam z odpowiedzialnością za
leczenie dziecka. Potrzeba jasnej ścieżki, dostępu do kompleksowej opieki lekarzy,
dietetyków i tak niedocenianych psychologów – ich pomoc nie może sprowadzać się do
pojedynczej konsultacji, a konieczna jest długoterminowa praca z dzieckiem i rodziną, by
wypracowane rozwiązania były trwałe. Niezbędne jest też sfinansowanie nowoczesnych
leków, ponieważ ich koszt jest niezwykle trudny do uniesienia przez rodziców. W redukcji
otyłości u dzieci konieczne są też działania ograniczające promocję i niewłaściwy skład
produktów spożywczych.

Dr Magda Marciniszyn, z perspektywy pediatry POZ, podkreśliła, że w Polsce są lekarze i
poradnie, które już potrafią prowadzić kompleksową opiekę nad dziećmi z otyłością – także
poza dużymi miastami. Potrzebny jest jednak system łączący POZ z opieką specjalistyczną
oraz zapewniający wsparcie i edukację całej rodziny.

Najważniejsze wnioski

  1. Rozpoznanie otyłości musi uruchamiać leczenie.
  2. Potrzebujemy jednej, ogólnopolskiej i finansowanej przez NFZ ścieżki opieki nad
    dzieckiem z chorobą otyłościową.
  3. POZ powinien być pierwszym ogniwem systemu, ale musi mieć dostęp do zespołów
    wielodyscyplinarnych i konsultacji specjalistycznych.
  4. Leczenie powinno obejmować – w zależności od potrzeb – dietetyka, psychologa,
    fizjoterapeutę i farmakoterapię.
  5. Konieczne są działania profilaktyczne i zmiana środowiska, w którym funkcjonują
    dzieci – także w szkołach i przestrzeni publicznej.
  6. Nie możemy czekać, aż otyłość doprowadzi do powikłań. Wczesna interwencja jest
    inwestycją w zdrowie dzieci i całego społeczeństwa.

Wnioski z posiedzenia są jasne: eksperci wskazują kierunek zmian. Teraz potrzebne jest
przełożenie

Dziecko z otyłością potrzebuje nie tylko diagnozy. Potrzebuje dostępu do leczenia. A rodzina
– systemu, który ją w tym leczeniu wesprze.